<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="de">
	<id>http://dustlikestars.de/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=PhilEberhardt65</id>
	<title>Erkenfara - Benutzerbeiträge [de]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://dustlikestars.de/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=PhilEberhardt65"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="http://dustlikestars.de/index.php?title=Spezial:Beitr%C3%A4ge/PhilEberhardt65"/>
	<updated>2026-07-02T00:28:31Z</updated>
	<subtitle>Benutzerbeiträge</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.32.2</generator>
	<entry>
		<id>http://dustlikestars.de/index.php?title=Boho_bez_kompromis%C3%B3w,_czyli_jak_zmie%C5%9Bci%C4%87_dusz%C4%99_w_35_metrach&amp;diff=202328</id>
		<title>Boho bez kompromisów, czyli jak zmieścić duszę w 35 metrach</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://dustlikestars.de/index.php?title=Boho_bez_kompromis%C3%B3w,_czyli_jak_zmie%C5%9Bci%C4%87_dusz%C4%99_w_35_metrach&amp;diff=202328"/>
		<updated>2026-06-17T19:49:29Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;PhilEberhardt65: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Zanim kupiłam swoje pierwsze mieszkanie, miałam w głowie obraz idealnego salonu z magazynu. Białe ściany, designerska sofa, dużo światła. Rzeczywistość zweryfikowała te plany błyskawicznie. Okazało się, że 38 metrów kwadratowych wymaga zupełnie innego podejścia. Zamiast stawiać na modne akcenty, musiałam myśleć o funkcjonalności. I tu pojawiło się największe wyzwanie – jak pogodzić estetykę z codziennymi potrzebami? Nowoczesne wnętrza to dla mnie nie tylko minimalistyczne formy, ale przede wszystkim [https://Temnikova.ru/bitrix/redirect.php?goto=https://www.grogol.us/go.php%3Fgo=aHR0cDovL3d3dy5qZnZhLm9yZy90ZXN0L3l5YmJzL3l5YmJzLmNnaT9saXN0PXRocmVhZA sprytne] rozwiązania, które ułatwiają życie. W mojej pracy widzę, że klienci coraz częściej szukają mebli, które służą podwójnie. Nie chodzi o przeładowanie przestrzeni, ale o mądre zagospodarowanie każdego centymetra.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Przy wyborze paneli kierowałam się też tym, że w małym mieszkaniu każdy centymetr jest na wagę złota. Zdecydowałam się na panele o grubości 8 mm z zamkiem na klik, bo cieńsze podob [https://Stockhouse.com/search?searchtext=podobno podobno] gorzej tłumią dźwięk. Sąsiadka z dołu narzekała, że poprzednie panele były jak bęben, więc dołożyłam podkład akustyczny z pianki o grubości 2 mm. To był strzał w dziesiątkę, bo teraz chodzę boso i nie słychać tupania. Jednak przy montażu trzeba uważać, żeby podkład nie wystawał spod listew przypodłogowych.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Największym wyzwaniem okazało się połączenie podłogi z meblami. W mojej sypialniano-salonie stoi łóżko z pojemnikiem na pościel, które kupiłam, żeby schować zapasowe kołdry i poduszki dla gości. Przy układaniu paneli musiałam dokładnie wymierzyć, czy nogi łóżka nie będą rysować powierzchni. Na szczęście  dołożył filcowe podkładki, ale i tak co tydzień sprawdzam, czy nie ma rys. Panele podłogowe w okolicy łóżka to strefa podwyższonego ryzyka, szczególnie gdy w nocy przewracam się z boku na bok i nogi ocierają o podłogę.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Mechanizm DL to jeden z tych elementów, które docenisz dopiero w praktyce. Zamiast szarpać się z wysuwanym blatem, który wiecznie się zacina, wystarczy pociągnąć za pas i [https://angdesh.com/author/bernadinepr/ siedzisko] płynnie się rozkłada. W moim poprzednim mieszkaniu miałam wersalkę z takim systemem i goście często pytali, czy na pewno mogą spać „na czymś tak wygodnym&amp;quot;. Najlepsze jest to, że po złożeniu mebel wygląda jak zwykła sofa, bez grubych wałków czy wystających nóg. Jeśli masz wąski salon, to właściwie jedyna opcja, żeby nie blokować przejścia w nocy.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Na koniec – ergonomia w kuchni to nie tylko fizyczna wygoda, ale też psychiczny spokój. Gdy wszystko jest na swoim miejscu, a ruchy są płynne, gotowanie staje się przyjemnością, a nie walką z przestrzenią. Nie chodzi o perfekcjonizm, ale o to, żeby codzienne czynności nie męczyły. W moim małym mieszkaniu, gdzie salon dzieli przestrzeń z aneksem kuchennym, a łóżko z pojemnikiem na pościel służy za sofę, każdy detal został przemyślany pod kątem mojego wzrostu i nawyków. I choć nie mam wielkiej [http://bbs.crodigynat.com/home.php?mod=space&amp;amp;uid=77415&amp;amp;do=profile&amp;amp;from=space oświetlenie kuchni], to gotuję w niej bez bólu pleców, a goście chwalą, że czują się u mnie jak w domu.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Pamiętam, jak sama mieszkałam w kawalerce, gdzie każdy centymetr był na wagę złota. Kanapa z funkcją spania wydawała się oczywistym wyborem, ale szybko odkryłam, że większość modeli ma cienki materac, który po kilku miesiącach przypominał hamak. Dopiero gdy trafiłam na mebel z 16 cm materacem piankowym na stelazu listwowym, zrozumiałam, że wygoda nie musi być luksusem. Listwy pod materacem zapewniają wentylację, a pianka nie odkształca się tak szybko jak sprężyny. Dla kogoś, kto często gości rodzinę z dziećmi, to różnica między spaniem na desce a porządnym wypoczynkiem.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Kiedy projektuję teraz przestrzenie dla klientów, zawsze pytam o ich codzienne nawyki. Kto śpi w salonie? Jak często przychodzą goście? Gdzie trzymają pościel? Bez tych informacji trudno stworzyć funkcjonalne wnętrze. Pamiętam panią Magdę, która miała piękny salon, ale w każdej szafce piętrzyły się stosy koców. Wystarczyła wymiana starej sofy na nową z tapicerka welurową i mechanizmem DL, żeby zyskała miejsce do spania i schowek. Jej nowoczesne wnętrza nabrały lekkości, a ona sama przestała narzekać na bałagan. To dowód na to, że dobry mebel może zmienić całe postrzeganie przestrzeni.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Ostatecznie panele podłogowe w mojej kawalerce sprawdziły się lepiej niż dywan, który zbierał kurz i utrudniał sprzątanie. Zmywanie podłogi zajmuje mi dziesięć minut, a odkurzanie robota to codzienność. Jednak przy wyborze warto pamiętać, że tanie panele często mają słaby zamek, który rozchodzi się przy zmianach temperatury. Zimą, gdy kaloryfery grzeją na full, a latem okna są otwarte, panele pracują. Dlatego zostawiłam przy ścianach dylatację 10 mm, zamaskowaną listwami. To mały detal, a ratuje całą podłogę przed wybrzuszeniem.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Ergonomia to też kwestia detali, o których często zapominamy, dopóki nie zaczną doskwierać. Otwieranie szafek górnych – jeśli masz niskie szafki, a wysokość półek zmusza cię do stawania na palcach, warto zamontować systemy pionowego otwierania lub uchwyty z mechanizmem push-to-open. W zlewie sprawdzi się bateria z wyciąganą wylewką, która ułatwia mycie dużych garnków. A blat – jeśli goście na noc śpią na kanapie w salonie, a ty szykujesz śniadanie, dobrze mieć dodatkową powierzchnię roboczą, np. rozkładany blat na kółkach, który chowa się pod szafką. To rozwiązanie, które uratowało mnie podczas rodzinnych świąt w kawalerce.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>PhilEberhardt65</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>http://dustlikestars.de/index.php?title=Aran%C5%BCacja_domu_jednorodzinnego&amp;diff=202304</id>
		<title>Aranżacja domu jednorodzinnego</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://dustlikestars.de/index.php?title=Aran%C5%BCacja_domu_jednorodzinnego&amp;diff=202304"/>
		<updated>2026-06-17T19:43:16Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;PhilEberhardt65: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Przedpokój to wyzwanie, bo wchodzi się tu z butami i torbami, a nie ma miejsca na wielką szafę. Znalazłam wersalkę o głębokości 40 cm, która pełni funkcję siedziska do wiązania butów, a pod spodem ma dwie szuflady na rękawiczki i szaliki. Nad nią powiesiłam lustro w drewnianej ramie, które optycznie powiększa przestrzeń. Na ścianie zamontowałam haczyki na kurtki, a na podłodze położyłam gres imitujący kamień – łatwo go umyć po deszczowym dniu. Dzięki temu przedpokój jest funkcjonalny, choć ma ledwie 5 metrów. Klucz tkwi w tym, by nie przesadzać z ilością mebli, tylko wybierać te z podwójną funkcją.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Kiedy patrzę na te wszystkie zielone akcenty, cieszę się, że nie dałam się zwieść stereotypom o małych mieszkaniach. Nawet w trzydziestu pięciu metrach kwadratowych można stworzyć prawdziwą oazę. Wystarczy odrobina kreatywności, kilka praktycznych rozwiązań i gotowe. Moje rośliny nie tylko zdobią, ale też pomagają mi oddychać pełną piersią w betonowej dżungli miasta.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Salon to była prawdziwa łamigłówka, bo mieliśmy tylko 25 metrów, a chcieliśmy pomieścić i strefę wypoczynku, i kącik do pracy. Postawiłam na kanapę z funkcją spania, która w ciągu dnia służy jako główne siedzisko dla rodziny. Tapicerka welurowa w odcieniu butelkowej zieleni dodała wnętrzu charakteru, a przy okazji jest przyjemna w dotyku i łatwa do czyszczenia z okruszków po popcornie. Mechanizm DL, który wybraliśmy, pozwala rozłożyć kanapę w kilka sekund – idealne, gdy niespodziewanie zjawiają się goście na noc. Z tyłu zamontowaliśmy półkę na książki, a pod oknem stanął niski regał na bibeloty. Dzięki temu salon nie jest przeładowany, a każdy centymetr ma swoje zadanie.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Zauważyłam, że tapeta świetnie działa w kąciku do pracy. Wybrałam wzór w odcieniach butelkowej zieleni, który uspokaja i pomaga skupić się przy biurku. Wokół niego postawiłam półki, a tapeta stanowi tło dla książek i roślin. W sypialni za to zastosowałam tapetę z flizeliny w kwiaty, która jest przyjemna w dotyku i łatwa w utrzymaniu czystości. Gdy pies wskakuje na lozko, nie muszę martwić się o zabrudzenia. Wystarczy wilgotna szmatka. Dla mnie to [https://Wideinfo.org/?s=ogromna ogromna] oszczędność czasu, bo nie lubię spę na sprzątaniu.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Goście to osobna historia. Kiedy przyjeżdżają rodzice, tapczan dwuosobowy staje się ich tymczasowym łóżkiem. Mama chwaliła, że materac piankowy nie jest ani za twardy, ani za miękki - ma średnią twardość H2, która pasuje większości dorosłych. Tata docenił, że nie musi spać na kanapie z funkcją spania, gdzie często czuć poprzeczną belkę pod plecami. Stelaz listwowy równomiernie rozkłada ciężar, więc nawet po całej nocy nikt nie narzeka na boki.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Na koniec dodam, że nie każdy tapczan dwuosobowy jest taki sam. Oglądałam modele, w których mechanizm zacinany się po kilku miesiącach, a tapicerka pękała przy szwach. Dlatego warto dopłacić do sprawdzonej konstrukcji. Ja wybrałam polskiego producenta z 5-letnią gwarancją na stelaż i mechanizm DL. Kosztowało mnie to około 1800 złotych, ale po roku użytkowania wiem, że to była najlepsza inwestycja w moje małe mieszkanie. Goście śpią wygodnie, ja mam salon w ciągu dnia, a wieczorem sypialnię. Zero kompromisów.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Po roku mieszkania w domu jednorodzinnym doszłam do wniosku, że kluczem jest elastyczność. Wybraliśmy meble, które można zmieniać – stół rozkładany na święta, krzesła składane na taras, a w sypialni stelaż listwowy, który dostosowuje się do naszych potrzeb. Nawet mały korytarz zaadaptowaliśmy na biblioteczkę z wąskimi półkami na książki. [https://josephpesco.info/qaz/index.php/User:KatlynGcg07 aranżacja balkonu] domu jednorodzinnego to ciągłe szukanie kompromisu między marzeniami a rzeczywistością. Dziś wiem, że nie trzeba mieć ogromnego metrażu, by stworzyć przytulne wnętrze – wystarczy sprytnie wykorzystać każdy zakamarek i postawić na meble wielofunkcyjne.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Głównym problemem w małych wnętrzach jest brak miejsca na wszystko naraz. Chcesz mieć łóżko? Musisz poświęcić stół. Chcesz stół? Żegnaj, wygodny fotelu. Tapczan dwuosobowy rozwiązuje ten konflikt sprytnie - masz jedno miejsce, które pracuje na dwa etaty. Ja wybrałam model z 16 cm materacem piankowym na stelazu listwowym. To nie była przypadkowa decyzja. Spędziłam trzy popołudnia w sklepach, testując twardość, siadając, kładąc się i wstając. Materac piankowy o takiej grubości to absolutne minimum, żeby nie czuć listew pod plecami.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Kiedy wchodzisz do mojego mieszkania, pierwsze, co rzuca się w oczy, to przedpokój o powierzchni ledwie czterech metrów kwadratowych. Przez lata był dla mnie wyłącznie miejscem, gdzie zdejmuje się buty i wiesza kurtkę, ale prawda jest taka, że przy odrobinie pomysłowości może pełnić o wiele więcej funkcji. Zaczęłam myśleć o nim [https://test.irun.toys/index.php?code=en-gb&amp;amp;redirect=http%3A%2F%2FWww.Aktimista.ru%2Fbitrix%2Fredirect.php%3Fgoto%3Dhttp%3A%2F%2Fvivefive.sakura.ne.jp%2Faska%2Faska.cgi&amp;amp;route=common%2Flanguage%2Flang jak dobrać kolory do salonu] o małym, ale ważnym pomieszczeniu, które musi pomieścić nie tylko codzienne rzeczy, ale też przyjąć gości na noc, gdy sytuacja tego wymaga. Zamiast standardowej szafy, postawiłam na meble wielofunkcyjne, które ratują mnie w chwilach, gdy brakuje miejsca na pościel dla znajomych.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>PhilEberhardt65</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>http://dustlikestars.de/index.php?title=Jak_zrobi%C4%87_inteligentny_dom_w_mieszkaniu_45_metr%C3%B3w_i_nie_zwariowa%C4%87_przy_aran%C5%BCacji&amp;diff=202215</id>
		<title>Jak zrobić inteligentny dom w mieszkaniu 45 metrów i nie zwariować przy aranżacji</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://dustlikestars.de/index.php?title=Jak_zrobi%C4%87_inteligentny_dom_w_mieszkaniu_45_metr%C3%B3w_i_nie_zwariowa%C4%87_przy_aran%C5%BCacji&amp;diff=202215"/>
		<updated>2026-06-17T19:31:33Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;PhilEberhardt65: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Kiedy goście zostają na noc, największym problemem jest przechowywanie ich rzeczy. W hallu mam wąską szafę, ale w salonie postawiłam na łóżko z pojemnikiem na pościel, które służy też jako siedzisko w ciągu dnia. Pod materacem piankowym mieści się standardowa pościel 140x200 cm i dwa zestawy ręczników. Zabudowa kuchenna ma specjalną wnękę na walizki – wystarczy je wsunąć pod blat od strony jadalni. Gdy nie ma gości, tam trzymam zapasowe krzesła składane. To rozwiązanie nie jest idealne, bo walizki blokują dostęp do kontaktu, ale w małym metrażu trzeba iść na kompromisy.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Na koniec został mi salon, który musiał pomieścić biurko do pracy zdalnej. Wybrałam model rozkładany, który w ciągu dnia jest niewielkim stolikiem, a wieczorem zamienia się w przestronny blat. Kanapa z funkcją spania stoi pod ścianą, a nad nią wiszą półki na książki i dekoracje. Ważne, żeby nie przesadzić z ilością bibelotów w małym wnętrzu robią one tylko bałagan. Postawiłam na kilka roślin doniczkowych i jeden duży obraz, który nadaje charakteru. Remont mieszkania nauczył mnie, że mniej znaczy więcej, a każdy mebel powinien mieć podwójne zadanie. Teraz, gdy ktoś pyta o radę, zawsze mówię: mierzcie wszystko dwa razy, a meble kupujcie z myślą o ich codziennym użytkowaniu, a nie tylko o ładnym wyglądzie na zdjęciu.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;W małych metrażach meble muszą być wielofunkcyjne, ale nie mogą wyglądać jak składaki. Dlatego zamiast standardowej rozkładanej kanapy wybierzcie model z mechanizmem DL – po rozłożeniu nie trzeba zdejmować poduszek, a powierzchnia spania jest płaska jak stół. W moim obecnym mieszkaniu mam taką wersalkę w kolorze musztardowym z tapicerka welurowa, która przyciąga wzrok i maskuje ewentualne zabrudzenia. Welur ma tę zaletę, że kurz na nim jest mniej widoczny niż na gładkich tkaninach. Pamiętajcie tylko o regularnym odkurzaniu – w otwartej przestrzeni kurz z kuchni osiada na tkaninach szybciej, niż myślicie. Do tego dorzućcie poduszki dekoracyjne, które możecie rzucać na podłogę, gdy ktoś przychodzi w większym gronie.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Największym wyzwaniem było dla mnie połączenie strefy dziennej z kuchenną. W salonie o powierzchni 20 metrów musiałam zmieścić nie tylko aneks kuchenny, ale też kącik do spania dla gości. Zdecydowałam się na kanapę z funkcją spania z tapicerką welurową w odcieniu butelkowej zieleni – to nie tylko mebel, ale też dekoracja. Pod nią ukryłam pojemnik na pościel, co uratowało mnie przed wiecznym bałaganem. Resztę tekstyliów przechowuję w zabudowie kuchennej, która ma specjalną wnękę na zapasowe ręczniki i obrusy. Kiedy przychodzą znajomi, wystarczy rozłożyć kanapę, a materac piankowy o grubości 16 cm na stelażu listwowym zapewnia im komfort porównywalny z łóżkiem.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Kolejnym wyzwaniem był brak miejsca na pościel. W bloku z lat 70. szafy mają głębokość ledwie 50 centymetrów, a standardowe prześcieradła i kołdry nie mieszczą się na półkach. Rozwiązanie przyszło z meblem, który miałam wcześniej za zwykłe łóżko. Łóżko z pojemnikiem na pościel to game changer, ale trzeba uważać na wymiary. Wybrałam model z pojemnikiem na sprężynach gazowych, który unosi stelaz listwowy bez wysiłku. Pod spodem trzymam trzy komplety pościeli, dwa koce i poduszki gościnne. Nie muszę już kombinować z wersalką, która udawała sypialnię.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Nie każdy mebel musi być drogi, żeby być dobry. Moja zabudowa kuchenna to mieszanka szafek z płyty MDF z frontami z forniru dębowego i tańszego laminatu w niewidocznych miejscach. Szafki pod zlewem zamówiłam z wycięciem na rury, co pozwoliło mi schować kosz na odpady o pojemności 30 litrów. Nad lodówką mam półkę na rzadko używane garnki, a w szufladzie pod piekarnikiem trzymam deski do krojenia i folię aluminiową. Klucz to maksymalne wykorzystanie wysokości – nawet 15 cm nad lodówką to miejsce na zapas makaronu czy konserwy.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Kiedy wprowadzałam się do swojego pierwszego mieszkania, myślałam, że zabudowa kuchenna to tylko kwestia estetyki. Szybko okazało się, że to przede wszystkim walka o każdy centymetr. W kuchni o powierzchni 6 metrów kwadratowych standardowa szafka z Ikei nie wchodziła w grę, bo blokowała przejście. Postawiłam na indywidualny projekt, gdzie wysokość blatów dopasowałam do swojego wzrostu, a głębokość szafek zmniejszyłam o 10 cm. Dzięki temu zyskałam wąski, ale funkcjonalny korytarz roboczy. Zabudowa kuchenna w małym metrażu wymaga myślenia w kategoriach pionu – sięgajmy aż po sufit, bo tam często marnuje się przestrzeń na rzadko używane sprzęty.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Jeśli masz w domu dziecko lub psa, zastanów się nad praktycznością. Modne kolory ścian to także odcienie, które maskują zabrudzenia – na przykład piaskowy beż lub szarość z domieszką brązu. U jednej z klientek, która ma dwa labradory, wybraliśmy kolor karmelowy w salonie. Ślady łap nie rzucają się w oczy, a tapicerka welurowa na fotelu zyskała ciekawe tło. W sypialni natomiast postawiliśmy na głęboki burgund, który wieczorem wygląda jak aksamit. To odważny krok, ale gdy łóżko z pojemnikiem na pościel stoi pod taką ścianą, całe pomieszczenie nabiera charakteru. Pamiętaj, że ciemne kolory wymagają dobrego oświetlenia – bez tego staną się przytłaczające. W małym pokoju lepiej zastosować je tylko na fragmencie, na przykład za zagłówkiem lub w niszy, gdzie stoi wersalka.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>PhilEberhardt65</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>http://dustlikestars.de/index.php?title=Benutzer:PhilEberhardt65&amp;diff=202214</id>
		<title>Benutzer:PhilEberhardt65</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://dustlikestars.de/index.php?title=Benutzer:PhilEberhardt65&amp;diff=202214"/>
		<updated>2026-06-17T19:31:29Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;PhilEberhardt65: Die Seite wurde neu angelegt: „Miłośnik dobrego designu na co dzień dzielący się praktycznymi poradami dotyczącymi wystroju mieszkań. Uważam, że nawet małe zmiany potrafią odmieni…“&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Miłośnik dobrego designu na co dzień dzielący się praktycznymi poradami dotyczącymi wystroju mieszkań. Uważam, że nawet małe zmiany potrafią odmienić każde pomieszczenie.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>PhilEberhardt65</name></author>
		
	</entry>
</feed>