Aranżacja open space - jak urządzić otwartą przestrzeń bez popełniania błędów

Aus Erkenfara
Zur Navigation springen Zur Suche springen

Nie ukrywajmy, prawdziwym wyzwaniem są małe metraże i konieczność łączenia funkcji. W moim poprzednim mieszkaniu kącik kawowy w domu musiał konkurować z przestrzenią na dodatkowe przechowywanie. Wtedy odkryłam, że kanapa z funkcją spania, która stała pod ścianą, miała wbudowaną półkę w podłokietniku – idealną na zapas kawy i syropów. Z kolei w sypialni, gdzie goście nocują na materacu piankowym rozkładanym na podłodze, wystarczył prosty wózek barowy na kółkach. Przesuwasz go pod biurko, gdy trzeba zrobić miejsce, a rano serwujesz kawę bez wstawania z łóżka. To dowód, że ograniczenia przestrzenne mogą być motorem kreatywności.

Coraz więcej osób decyduje się na odważne ciemne barwy, szczególnie w sypialniach. Granat czy antracytowa szarość to nie tylko modne kolory ścian, ale też sposób na stworzenie intymnego kokonu. W małej sypialni, gdzie postawiliśmy łóżko z pojemnikiem na pościel w jasnej tapicerce welurowej, ciemna ściana za wezgłowiem nadaje głębi. Nie bój się, że pomieszczenie stanie się ciemniejsze. Jeśli dodasz kilka punktów świetlnych, na przykład kinkiety po bokach łóżka, uzyskasz niesamowity efekt. Ważne, by reszta ścian była jaśniejsza, w odcieniu pudrowego różu lub jasnej szarości.

W salonie, gdzie spędzamy najwięcej czasu, kanapa z funkcją spania to podstawa. Wybierając ją, zwróć uwagę na głębokość siedziska – dla wysokich osób lepsze będą modele z głębokością 60 cm, dla niższych wystarczy 55 cm. Mechanizm DL, który polecam, ma też tę zaletę, że materac piankowy nie ma szpar między składanymi częściami. W przeciwieństwie do starych wersalek, nowe sofy rozkładają się płasko jak prawdziwe łóżko. Jeśli boisz się, że goście poczują listwy, wybierz model z dodatkową warstwą lateksu – to kosztuje około 200 zł więcej, ale komfort snu jest nieporównywalny. Pamiętaj też, welurowa w salonie przyciąga wzrok, ale szybciej się przeciera w miejscach najczęstszego użytku – warto dokupić zapasowy pokrowiec na podłokietniki.

Ostatnia rada od serca - zmierzcie dokładnie przestrzeń przed zakupem. Tapczan z pojemnikiem bywa wyższy niż standardowe łóżko, bo pod materacem jest dodatkowa skrzynia. U mnie różnica wynosiła 10 cm, ale przez to pokój wydaje się bardziej przytulny, a nie przytłaczający. Do tego wyższe łóżko ułatwia sprzątanie pod spodem - robot odkurzający wjeżdża bez problemu. Jeśli szukacie mebla, który łączy funkcję spania i przechowywania, to jest to opcja warta rozważenia.

Kiedy szukałam mebli do przedpokoju, długo wahałam się między twardą ławką a tapicerowaną pufą. Wygrała ta druga, bo okazało się, że meble tapicerowane świetnie amortyzują hałas – w bloku z cienkimi ścianami to zbawienie. Do tego pufa ma ukryty schowek, gdzie lądują buty poza sezonem i parasole. Problem braku miejsca na pościel rozwiązała kanapa z funkcją spania, która w dzień służy jako siedzisko dla trzech osób, a wieczorem zamienia się w wygodne łóżko z materacem piankowym o grubości 16 cm. Pamiętaj, że stelaz listwowy pod materacem to klucz do wentylacji – bez niego pianka szybko traci sprężystość i zaczyna śmierdzieć wilgocią. Wybierając model, zwróć uwagę na wysokość nóżek – nawet 10 cm pozwoli robotowi sprzątającemu dotrzeć pod spód.

Kolejna rzecz, która często umyka przy aranżacji open space, to przechowywanie. Gdzie schować pościel, koce, poduszki, książki, a do tego garnki i talerze? W kuchni otwartej na salon każdy bałagan jest od razu widoczny. Dlatego polecam meble z ukrytymi schowkami. Świetnym rozwiązaniem jest lozko z pojemnikiem na posciel – nawet jeśli to tylko kanapa na co dzień, taka z pojemnikiem pomieści zapasowe kołdry i poduszki. Do tego stolik kawowy z szufladą lub półką, a w kuchni szafki sięgające sufitu. Unikaj otwartych półek, jeśli nie jesteś perfekcjonistką – na nich kurz i bałagan widać od razu. Ja w swoim salonie postawiłam na wersalka z miejscem do spania i pojemnikiem, co rozwiązuje problem gości i przechowywania w jednym.

Kolory w open space muszą ze sobą grać, bo wszystko widzisz z jednego punktu. Postawiłam na bazę w odcieniach beżu i szarości, a akcenty wrzuciłam w dodatkach - poduchy, dywan, obrazy. Dzięki temu zmiana stylu kosztuje tylko wymianę tekstyliów, a nie całej aranżacji. Pamiętaj, że ciemne kolory optycznie zmniejszają przestrzeń, więc jeśli masz niewielki open space, lepiej trzymać się jasnych ścian. Ale nie bój się ciemniejszej tapicerki na kanapie z funkcją spania - welur w butelkowym odcieniu czy granacie doda głębi i nie będzie się tak szybko brudził jak biały.

Materac piankowy to kolejna kwestia, na którą warto zwrócić uwagę. Sama popełniłam błąd, kupując tapczan z cienkim materacem, bo myślałam, że zaoszczędzę miejsce. Po trzech miesiącach bólów pleców wymieniłam go na model o grubości 16 cm na stelażu listwowym. Różnica jest kolosalna - stelaz listwowy zapewnia odpowiednią wentylację, a pianka nie odkształca się po kilku nocach. Dla kogoś, kto ceni komfort snu, to absolutna podstawa.